Zamów darmowy audyt Odpowiadam w 24h
Strona główna › Blog

Co nowego w Google Ads

Krótkie notatki o zmianach w narzędziu, które realnie wpływają na wyniki kampanii — bez lania wody, po jednej rzeczy na raz.

Google pozwoli ustawić priorytet kanałów i limit wydatków. Co to zmienia?

14 października Google ogłosił dwie nowe, opcjonalne funkcje: priorytety kanałów i elastyczną alokację budżetu. Kanał można oznaczyć jako „wysoki” lub „niski” priorytet. Kampania najpierw w pełni finansuje kanały o wysokim priorytecie, a resztę budżetu przydziela pozostałym. Dla kanału o niskim priorytecie można dodatkowo ustawić maksymalny procent dziennego budżetu, jaki może na nim wylądować.

Funkcje obejmą kampanie Search, Shopping, Performance Max i Demand Gen i mają być wdrażane na całym świecie w najbliższych miesiącach. W Search da się osobno traktować wyszukiwarkę Google, sieć partnerską i Google Display Network. Warto wiedzieć, że limity działają na zasadzie „best effort”, czyli Google stara się ich pilnować, ale tego nie gwarantuje. Poza tym w kampaniach Search z włączoną siecią reklamową od lutego 2027 zniknie dotychczasowe ustawienie alokacji wydatków. Kto chce zachować obecny układ, ma ustawić tę sieć jako niski priorytet z limitem 50% budżetu.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli w Twoich kampaniach Search część budżetu płynie do sieci partnerskiej lub Display, a nikt tego świadomie nie ustawiał, to jest dobry moment na przegląd. Nowe ustawienia dają wreszcie sposób na ograniczenie takich wydatków bez wyłączania całych kanałów.

Źródło: Google, Ads & Commerce Blog, 14.10.2026

Merchant Center ostrzega: produkty z częstymi zmianami cen mogą być odrzucane

W dokumentacji Merchant Center, w opisie funkcji automatycznych aktualizacji produktów, pojawiło się ostrzeżenie (zmiana z 27 września, opisana publicznie 8 października). Automatyzacje, które nadpisują cenę i dostępność na podstawie strony sklepu, mogą nie działać dla produktów, których cena lub dostępność zmienia się bardzo często, np. częściej niż raz dziennie.

Google pisze wprost, że w takim przypadku produkt może zostać odrzucony zamiast zaktualizowany, jeśli wykryje niezgodność ze stroną. Może też wstrzymać aktualizacje, gdy łączna liczba niezgodności będzie zbyt duża. Nie podano progu ani czasu trwania, a samej zmiany Google nie ogłosił osobnym komunikatem. Widać ją tylko na stronie pomocy.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli prowadzisz sklep z dynamicznymi cenami lub stanami magazynowymi, sprawdź w Merchant Center zakładkę z diagnostyką produktów i upewnij się, że dane w feedzie zgadzają się z tym, co widać na stronie. Odrzucony produkt przestaje się wyświetlać w Shopping, a Ty często dowiadujesz się o tym po spadku sprzedaży.

Źródło: Pomoc Google Merchant Center; zmianę opisał Search Engine Roundtable, 8.10.2026

Nowy wskaźnik w Google Ads pokazuje, ile konwersji odzyskujesz dzięki poprawnemu śledzeniu

10 września Google przedstawił wskaźnik data strength uplift, który ma pokazywać, ile dodatkowych konwersji udaje się odzyskać dzięki konfiguracji danych własnych reklamodawcy (first-party data). To liczba konwersji, a nie procent.

Przy okazji Google podał własne średnie: ok. 14% więcej konwersji przy użyciu Google tag gateway, ok. 11% więcej w kampaniach Search przy ulepszonych konwersjach (enhanced conversions) w porównaniu z tradycyjnym importem oraz ok. 26% wyższy przyrostowy ROAS przy łączeniu danych offline i z aplikacji. Warto pamiętać, że to dane raportowane przez samego Google, więc traktuję je jako kierunek, a nie obietnicę.

Co to oznacza dla Ciebie: to kolejny argument za tym, żeby zacząć od pomiaru, a dopiero potem optymalizować stawki. Jeśli nie wiesz, czy Twoje konwersje, ulepszone konwersje i tryb zgody są skonfigurowane poprawnie, sprawdzę to w bezpłatnym audycie konta.

Źródło: ogłoszenie Google z 10.09.2026, omówione przez PPC Land

Performance Max dostał więcej przejrzystości — warto z tego skorzystać

Przez długi czas największą wadą kampanii Performance Max był brak wglądu w to, gdzie dokładnie wydawany jest budżet — Search, Display, YouTube czy Gmail wrzucane były do jednego worka. Google sukcesywnie rozszerza raportowanie na poziomie kanału, co po raz pierwszy pozwala ocenić, czy PMax faktycznie dowozi tam, gdzie się tego spodziewasz, czy tylko „gdzieś" wydaje budżet.

W praktyce oznacza to więcej danych do podejmowania decyzji o wykluczeniach kanałów i lepszą kontrolę nad tym, na co idą pieniądze klienta.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli masz aktywną kampanię PMax, warto raz na kwartał sprawdzić nowy podział kanałowy — często pokazuje on nieoczywiste miejsca przepalania budżetu.

AI Overviews zmieniają to, co widać nad wynikami wyszukiwania

Odpowiedzi generowane przez AI coraz częściej pojawiają się na samej górze wyników wyszukiwania, przesuwając w dół zarówno organiczne wyniki, jak i część reklam. Dla niektórych zapytań — zwłaszcza tych informacyjnych — oznacza to mniej kliknięć niż jeszcze rok temu, nawet przy tej samej pozycji reklamy.

Nie każda branża odczuwa to tak samo — zapytania stricte transakcyjne („kup”, „zamów”, „cena”) na razie zachowują się stabilniej niż zapytania poradnikowe.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli Twoje kampanie opierają się głównie na frazach poradnikowych, warto monitorować CTR w ostatnich miesiącach i rozważyć mocniejsze przesunięcie budżetu w stronę fraz transakcyjnych.

Zaostrzone podejście do zgód w UE — sprawdź swój Consent Mode

Wymogi dotyczące zgody na śledzenie w Unii Europejskiej są egzekwowane coraz bardziej rygorystycznie, a konta bez poprawnie skonfigurowanego trybu zgody tracą coraz więcej danych o konwersjach — co bezpośrednio przekłada się na gorszą optymalizację stawek przez algorytmy Google.

To jeden z tych tematów, które łatwo odłożyć na później, a które później kosztują najwięcej w postaci „dziurawych” danych konwersji.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli nie masz pewności, czy Twoja strona ma poprawnie skonfigurowany tryb zgody, to jeden z pierwszych punktów, które sprawdzam podczas bezpłatnego audytu konta.

Dopasowanie przybliżone znów się rozszerza — czas zajrzeć w listy wykluczeń

Dopasowanie przybliżone (broad match) coraz śmielej dobiera zapytania powiązane tematycznie, nie tylko leksykalnie. Przy dobrze skonfigurowanych celach i strategii stawek potrafi to działać zaskakująco dobrze — ale bez regularnie aktualizowanej listy wykluczeń łatwo zapłacić za ruch, który tylko z pozoru pasuje do oferty.

To zmiana, która premiuje konta prowadzone aktywnie — im rzadziej ktoś zagląda w raport wyszukiwanych haseł, tym więcej budżetu ucieka bez kontroli.

Co to oznacza dla Ciebie: jeśli Twoja lista wykluczeń nie była aktualizowana od kilku miesięcy, to prawdopodobnie najszybszy sposób na obniżenie kosztu kliknięcia bez zmiany stawek.

Chcesz wiedzieć, co dzieje się na Twoim koncie?

Zamiast czytać ogólne newsy, sprawdźmy razem, jak te zmiany wpływają konkretnie na Twoje kampanie.

Umów bezpłatny audyt