Klient przyszedł po nieudanej współpracy z agencją, która paliła budżet bez raportów. Cztery miesiące później sklep notował niemal dwukrotnie wyższe przychody z reklam, przy niższym koszcie pozyskania zamówienia.
Wzrost przychodów z reklam
Spadek kosztu zakupu (CPA)
Wzrost liczby transakcji
Do pierwszych widocznych efektów
Klient prowadził sklep internetowy z meblami od kilku lat, korzystając wcześniej z usług agencji, która obsługiwała kilkadziesiąt kont jednocześnie. Kampanie działały „jakoś” — budżet miesięczny był wydawany w całości, ale bez przejrzystych raportów trudno było ocenić, które produkty faktycznie się sprzedają, a które tylko generują koszty.
Największe problemy zdiagnozowane podczas audytu:
Zamiast od razu zwiększać budżet, pierwszy miesiąc poświęciliśmy na uporządkowanie fundamentów. Dopiero na solidnych danych miało sens skalowanie wydatków.
„W ciągu pierwszych 3 miesięcy współpracy nasz koszt pozyskania leada spadł o 35%, a przychody ze sklepu wzrosły niemal dwukrotnie. Pełen profesjonalizm i świetny kontakt.”
Po czterech miesiącach współpracy konto wyglądało zupełnie inaczej niż na starcie. Kluczowe zmiany widoczne były już po pierwszym miesiącu porządkowania danych, a od drugiego miesiąca zaczęliśmy systematycznie skalować budżet na kampanie, które faktycznie sprzedawały.
Największą różnicę zrobiło połączenie trzech rzeczy naraz: poprawnych danych o konwersjach, zawsze aktualnego feedu produktowego oraz segmentacji budżetu według rentowności — a nie tylko liczby wyświetleń.
Kancelaria płaciła za setki kliknięć od osób, które nigdy nie zadzwonią. Eliminacja ogólnych słów kluczowych i budowa struktury skupionej na frazach transakcyjnych to zmieniła.